Moja przyjaciółka namawia mnie, abyśmy zapisały się na kurs prawa jazdy. Warszawa to miałoby być miasto, gdzie będziemy nabywać i szlifować swoje umiejętności związane z prowadzeniem samochodu. Na początku myślałam, przepraszam za kolokwialne sformułowanie, że jej po prostu odbiło. Owszem chcę zdobyć prawo jazdy, Warszawa jednak może się okazać zbyt skomplikowana na pierwszy kontakt z kierownicą. Czasami jeżdżę do Warszawy i wiem ile jest tam skrzyżowań, zjazdów, uliczek jednokierunkowych, rond i innych wyzwań. To na pewno nie będzie łatwa nauka jazdy. Warszawa mówiąc najzwyczajniej w świecie przeraża mnie. Moja przyjaciółka wciąż próbuje mnie przekonać i przedstawić argumenty opowiadające się za tym, że dobrym pomysłem może być w dużym mieście nauka jazdy. Warszawa owszem jest skomplikowana, ale według mojej przyjaciółki (i pewnie ma ona rację), jeżeli uda nam się opanować stolicę, to nie będziemy miały problemu z żadnym większym miastem, jeżeli chodzi o prowadzenie auta. Dlatego dobrze byłoby wybrać warszawski kurs prawa jazdy. Warszawa to jednak większe koszty. Tam stawki są zupełnie inne i trzeba będzie przygotować się na to, że instruktor nie będzie tani. Wciąż zastanawiam się jaką ostatecznie podjąć decyzję. Może powinnam rzucić się na głęboką wodę i spróbować w stolicy zdobyć prawo jazdy. Warszawa może okażę się przyjaznym miastem, ale z drugiej strony nie mogę być naiwna. Stolica to jeden wielki korek. Moja przyjaciółka wciąż nie odpuszcza i namawia mnie na ten kurs prawa jazdy. Warszawa czeka. Przecież jeżeli nie spróbuję, to nie przekonam się jak wygląda warszawska nauka jazdy. Warszawa i instruktorzy ze stolicy zasługują na odrobinę zaufania. Chyba dam im szansę. Jutro zadzwonię do mojej przyjaciółki i oznajmię, że ruszamy do stolicy zdobyć prawo jazdy. Warszawa albo w najbliższym czasie zostanie przez nas znienawidzona, albo nie będziemy chciały już z niej wyjeżdżać. Sama jestem ciekawa jak nam pójdzie i czy mamy w ogóle talent do prowadzenia samochodu.
Zapisy na naukę jazdy samochodem