Plastikowe okna PCV

Jakiś czas temu postanowiłam wybudować mój wymarzony domek. Plany związane z taką budową miałam już od dawna, ale wiadomo jak to jest. Mimo że są nawet bardzo zaawansowane plany, cała koncepcja, to z ich realizacją nie zawsze jest już tak łatwo i kolorowo. A jak wiadomo w kwestii budowy domów jednym z głównych czynników, który stopuje prace są pieniążki na remont i materiały jak chociażby okna PCV. Albo ich się nie ma i nie można ich dostać ze względu na brak zdolności kredytowej, albo co gorsza, ma się już zdolność, ale bank w nieskończoność przedłuża procedury i czekanie ogromnie się dłuży. Tak też było w moim przypadku, jak już bank uznał, że jestem na tyle wiarygodna, by dać mi kredyt, to przedłużał formalności chyba przez trzy miesiące. Ale uzbroiłam się w cierpliwość, wytrzymałam to i domek już stoi. No może prawie stoi, bo mury są, fundament też jest, jest nawet dach, ale nie ma jeszcze okien w moim domku. Fakt ten wynika oczywiście z mojego niezdecydowania i nie zamierzam się tutaj usprawiedliwiać czynnikami zewnętrznymi. Trudno jest mi po prostu zdecydować, jakie chciałabym mieć okna plastikowe w moim domku. Mąż tego oczywiście w ogóle nie rozumie, wciąż powtarza, że nie rozumie, jak dla kogoś problem w wyborze mogą mieć okna. A przecież okna w każdym domu to jego najważniejszy element, bo łączy ludzi ze światem. Dla niego najlepsze byłyby oczywiście okna pcv, bo najtańsze, najszybciej do osiągnięcia, a poza tym okna pcv cechują się wielką odpornością na zmienne warunki atmosferyczne i przez wiele lat nie trzeba ich będzie wymieniać. Ale ja wcale nie jestem taka pewna, czy do drewnianego miłego domku będą pasować okna pcv, nawet jeśli zostaną pięknie pomalowane na kolor drewna. Tak jakoś sama myśl o tym, że cała piękna drewniana konstrukcja mojego domku zostanie naruszona przez okna pcv nie bardzo mi się podoba. Z drugiej jednak strony wiem, że ona ma racje i nie chodzi tu wcale o to, że okna pcv dostępne są na rynku w najkorzystniejszej ofercie cenowej. Jako osoba ciągle zabiegana i żyjąca w ciągłym pośpiechu, a przy tym nie przepadająca za bardzo za domowymi porządkami powinnam chyba dać się przekonać argumentowi, że okna energooszczędne pvc, w odróżnieniu do okien drewnianych, są niezwykle proste i łatwe w utrzymaniu czystości. Wiem, bo moja przyjaciółka takie ma, wystarczy przetrzeć je ramą i są czyste, nie trzeba też ich zabezpieczać przed wilgocią i termitami. Ale z drugiej strony, jeśli już buduję domek z moich marzeń, to wszystko w nim powinno być, jak z moich marzeń, także okna. A w moich marzeniach domek powinien mieć piękne, duże okna drewniane, najlepiej z pięknie rzeźbionymi okiennicami, więc chyba decyzja jest prosta, okna pcv nie wchodzą w rachubę

Zostaw ślad po sobie. Dodaj komentarz!:
Nick:
Treść Komentarza: