Odzież i obuwie

Krzysiek, którego już pamiętamy, pracował w sklepie rolniczym w swoim miasteczku. Nie poszedł po szkole średniej na studia bo nie miał takiej potrzeby i takich pieniędzy, żeby utrzymać się w dużym mieście. Koszty mieszkania, wyżywienia, dojazdów do domu i w ogóle życia przerastały go zdecydowanie. Toteż pozostał w swoim miasteczku i sprzedawał Odzież medyczna ogrodnicze, części do ciągników, artykuły jeździeckie i tym podobne. Ostatnimi czasy sklep poszerzył asortyment i w jego ofercie znajdowała się również odzież ochronna i odzież robocza tak przecież ważna na wsi w pracach polowych oraz przy hodowli wszelkiego rodzaju zwierząt. Sklep tak dobrze prosperował, że właściciel postanowił otworzyć jeszcze jeden, ale w którego ofercie byłaby tylko odzież robocza i odzież ochronna. Chciał większej specjalizacji obu sklepów. Działką Krzysztofa byłaby odzież robocza i Odzież medyczna ochronna, miał zostać kierownikiem nowego sklepu. Chłopak początkowo bardzo się ucieszył. Oznaczało to w końcu awans, podwyżkę, większą samodzielność. Z drugiej strony miał jednak dylemat. Od dłuższego czasu myślał o studiach na kierunku zootechnika. Z pracy w sklepie odłożył w ciągu dwóch lat wystarczająco dużo pieniędzy na start, poza tym mógłby się starać o stypendium, a w końcu znaleźć w większym mieście pracę. Był pewien, że to mogło się udać. Lubił swoją pracę ale miał świadomość, że się nie rozwija zbyt dynamicznie. Obuwie medyczne robocza, ani tym bardziej odzież ochronna nie były jego pasją, natomiast w zawodzie zootechnika mógłby się spełnić. Ponadto mógłby rozwinąć swoje zainteresowania bardziej dogłębnie. Gdyby na przykład w przyszłości udało mu się spełnić swoje marzenia i założyć stadninę to wiedza zdobyta w zawodzie zootechnika byłaby nieocenioną pomocą. Bił się z myślami. Z jednej strony miał świadomość, że na miejscu miał jasno wytyczoną drogę, własne pieniądze, niezależność, bliskich ludzi, babcię, rodziców, przyjaciół, natomiast studia oznaczały nowe wyzwania. Nie mógł być pewien jak będzie mu szło na egzaminach, czy dostanie stypendium, czy znajdzie pracę. Wszystko było jedną wielką niewiadomą.

Zostaw ślad po sobie. Dodaj komentarz!:
Nick:
Treść Komentarza: