Chciałabym wszystkim polecić doskonały środek na trądzik! Nie tak szybko go odnalazłam. Borykałam się z problemami z cerą prawie pięć lat. Nic nie pomagało i chwilami byłam już naprawdę załamana. Ile można testować na sobie coraz to nowe kosmetyki, specyfiki i leki, które tak naprawdę sprawiały, że moja skóra uodporniała się na wszystkie składniki, a jej stan się pogarszał. Miałam kilkanaście lat, chciałam chodzić na imprezy, umawiać się z chłopakami i wieść życie normalnej nastolatki. Jasne, że inne dziewczyny też miały pryszcze. Ale ja miałam na twarzy po prostu katastrofę. Szukałam wszędzie: przeglądałam prasę, internet, leczyłam się u dermatologa, ale nadal nic nie pomagało na trądzik, który spędzał mi sen z powiek. Do tego moja cera była podatna na wszelkie zakażenia czy zmiany typu zapalenie skóry. Bardzo często miałam diagnozowane łotokowe zapalenie skóry, które jednak dało się zawsze jakoś zaleczyć antybiotykiem. I tak cieszę się, że nie było moją zmorą atopowe grzybice skóry, na które od dzieciństwa cierpi moja przyjaciółka (szczerze jej współczuję tych zaczerwienień i świądu). Ale wróćmy do mojego problemu i tego, jak sobie z nim poradziłam. Pewnego dnia moja mama wróciła z pracy i powiedziała, że ma nowy wspaniały pomysł na trądzik. Byłam sceptyczna (a kto by nie był po tylu bezowocnych próbach!), ale za namową mamy poszłam jednak na umówione spotkanie. Otóż mama zapisała mnie na wizytę u homeopaty. Ten lekarz po dość długim wywiadzie stwierdził, że moim głównym problemem jest niska odporność organizmu. Pomyślałam "czy on jest ślepy? przecież widzi moją twarz!". Ale wysłuchałam go do końca i obiecałam, że zastosuję się do zaleceń i kupię środek na lepszą odporność organizmu. Zaczęłam brać te kapsułki (które miały jakieś wyciągi roślinne) rok temu. Po dwóch tygodniach cera jakby się poprawiła, a po miesiącu była już całkiem w porządku. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Homeopata miał rację - to odporność organizmu była moją słabą stroną. Teraz poprawiła mi się nie tylko cera, ale też o wiele rzadziej łapię przeziębienia czy zwykły katar. Wcześniej w ogóle nie kojarzyłam tych objawów. Teraz wiem, że tylko kompleksowe oddziaływanie na całe ciało ma sens w leczeniu każdej choroby.
Odporność na trądzik