Druk solwentowy - banery reklamowe

Moja siostra Ania pracuje w dziale marketingu w jednej z firm z branży drobiarskiej. Zajmuje się wszystkim: drukiem etykiet, gazetek reklamowych, katalogów, organizacją targów krajowych i zagranicznych, aktualizacją wiadomości na stronie internetowej. Odpowiada również za banery reklamowe. Opowiadała mi, że pewnego dnia została wezwana do dyrektora ds. handlu i marketingu, który wyznaczył jej nowe zadanie. Miała znaleźć odpowiednią drukarnię i przygotować firmowe billboardy. Co prawda była jej bliska reklama zewnętrzna, ale nie znała się na zagadnieniach poligraficznych. A znajomości tych zagadnień wymaga m. in. wydruk billboardów. Ania sięgnęła do źródeł. Okazało się, że druk solwentowy stosowany jest przy wydrukach wielkoformatowych. Używane przy tym rodzaju druku tusze na bazie rozpuszczalników organicznych są odporne na działanie czynników atmosferycznych nawet przez kilka lat. Podobno nie poddają się nawet promieniowaniu ultrafioletowemu. Nie wymagają też laminowania. Niestety, ich wadą jest mniejsza precyzja niż atramentów wodnych. Jedynym usprawiedliwieniem jest fakt, iż druk solwentowy ogląda się z dużej odległości. Ania zleciła wykonanie projektu zaprzyjaźnionej agencji, promującej się hasłem: „Reklama zewnętrzna? Tylko my”. Pracownicy agencji zdają sobie sprawę, iż slogan ten nie należy do grona wybitnie porywających, ale grunt, że jest skuteczny. Czasem liczy się prostota. Zaproponowany projekt billboardu przypadł do gustu szefom Ani. Dziewczyna musiała im wytłumaczyć na czym polegają poszczególne etapy produkcji (m. in. czym jest druk solwentowy). Kiedy wszystko zostało już omówione i zaakceptowane, Ania zleciła drukarni banery reklamowe. Wydruki były gotowe w ciągu kilku dni. Po kolejnym tygodniu reklama zewnętrzna wisiała już w 10 największych miastach w Polsce. Billboardy zapełniły ulice Dolnego i Górnego Śląska, Wielkopolski, Mazowsza i Pomorza. Najwięcej wisiało ich na wschodzie kraju, gdyż mięso drobiowe pozycjonowane jest na niższej półce niż mięso czerwone. W pierwszej kolejności trafia do biedniejszego klienta. I właśnie na pozyskanie klientów ze wschodniej ściany nastawione były w głównej mierze banery reklamowe. Cel został osiągnięty – firma odnotowała 23 – procentowy wzrost sprzedaży. Pieniądze wyłożone na promocję zwróciły się w dwójnasób.

Zostaw ślad po sobie. Dodaj komentarz!:
Nick:
Treść Komentarza: