Dachowe uszczelki i taśmy

Postanowiłam trochę pomóc mojemu ojcu i bratu, którzy ostatnio w każdej wolnej chwili ciężko pracowali, aby wykończyć nasz letni dom nad jeziorem. Dwa lata temu rodzice kupili tam sporą działkę za grosze, i po jakimś czasie postanowili wybudować tam dom, nie duży, taki do osiemdziesięciu metrów, ale porządny, w którym będzie można mieszkać przez kilka miesięcy w roku. W sumie plan był taki, że to będzie nasz dom wakacyjny, a za kilkanaście lat, kiedy rodzice przejdą na emeryturę może zamieszkają sobie tam na stałe. W tym roku kończyliśmy właśnie ten dom, chcieliśmy koniecznie skończyć przed wakacjami (czyli zostały nam niecałe cztery miesiące). Generalnie większość jest już zrobiona, pozostał tylko dach oraz wykończenie domu w środku (wylanie posadzek, wszystkie instalacje no i urządzenie go). Kiedy w sobotę pojechaliśmy tam cała rodziną, ojciec z bratem i kilkoma znajomymi, którzy nam pomagają postanowili, że położą w ten weekend dach i porządnie go już uszczelnią, tak, żeby na następne wolne dni zostały nam tylko instalacje, podłogi i malowanie. Jeżeli się uda położyć przez te dwa dni dach, to zostanie nam naprawdę mało pracy i skończymy jeszcze przed wakacjami. Całą sobotę kładziono, więc dach, a mi i bratu wyznaczono zadanie specjalne, abyśmy udali się do miasta po niezbędne akcesoria dachowe. W sumie chodziło o drobnostki, bo ojciec nakazał nam kupić uszczelki dachowe oraz coś takiego jak taśma rozprężna. Wyjaśnił nam dokładnie, o co chodzi, jakiego rodzaju to mają być akcesoria dachowe, w jakich ilościami mamy kupić owe uszczelki dachowe i jaka ma być dokładnie taśma rozprężna. Pojechaliśmy z bratem do miasta i udaliśmy się do dużego marketu, w którym znajdowały się elementy i produkty budowlane. Dosyć szybko znaleźliśmy dział zawierający akcesoria dachowe. Natomiast szukanie odpowiednich produktów, jeśli chodzi o wyznaczone przez ojca uszczelki dachowe oraz pożądana przez niego taśma rozprężna, zajęło nam sporo czasu. Kiedy wróciliśmy do miejscowości nad jeziorem, gdzie budował się nasz domek, z podziwem patrzyliśmy na już prawie ukończony dach. Praca szła bardzo szybko, więc jesteśmy wszyscy zadowoleni i nie możemy się doczekać lata.

Zostaw ślad po sobie. Dodaj komentarz!:
Nick:
Treść Komentarza: